Twórca Władcy Pierścieni, czyli John Ronald Reuel Tolkien bardzo dużo inspiracji czerpał właśnie ze starto angielskiego poematu, który nosi tytuł Boewulf. Przeglądnijmy zatem decydujące momenty, które się wydarzyły tak w jednym jak i w drugim dziele, oraz które są do siebie bardzo podobne. Wiele decydujących momentów w dziełach Tolkiena rozgrywa się w jaskiniach i pieczarach. Ot choćby Bilbo znajduje Pierścień w jaskini. Później walczy również przeciwko smokowi, który zamieszkuje pieczarę. Gandalf Szary również ginie w jaskini. W Beowulfie decydujące starcie również odbywa się w jaskini. Główny bohater poematu schodzi do jaskini znajdującej się na dnie mętnego stawu aby stoczyć walkę z potworem nękającym ludność. Uczony badacz legend Joseph Cambell twierdził, iż zejście do jaskini symbolizuje walkę z ciemnymi stronami duszy i umysłu bohatera. Walka ta, według Cambella jest nawet ważniejsza od samego starcia starcia z potworem. Ot choćby przypadek Aragona. Człowiek ten nie bał się właściwie niczego. Dopiero zejście do Podziemi Morii budzi w nim lęk i trwogę z niewyjaśnionych przyczyn. We Władcy Pierścieni możemy również zaobserwować podobne rozwiązania fabularne jak w Beowulfie. Ot choćby rytuał, któremu poddani zostali członkowie Drużyny Pierścienia przy wejściu do Dworu w Meduseld. Musieli oni zgłosić się do odpowiednich strażników i złożyć u nich broń przed wejściem. Identyczne rozwiązanie widzimy w Beowulfie. Innym przykładem może być kradzież złotego pucharu przez Bilba z jaskini smoka.
Po owej kradzieży smok wylatuje na powierzchnię i w zemście pustoszy okolicę. Taka sama historia spotyka smoka w Beowulfie.
Widzimy więc bardzo wyraźnie, iż Tolkien naprawdę bardzo dużo inspiracji czerpał właśnie z Beowulfa. A o tak nie są to wszystkie rzeczy, jakie można zaobserwować.
Reszta jednak zostanie przytoczona w kolejnych artykułach. Pamiętajmy jednak, iż Tolkien twierdził, że odkrywa zaginioną mitologię Brytyjczyków. Stąd tak wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma dziełami.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.